Zdejmij nogę z hamulca

Oducz się sposobu myślenia, który przyczynia się do tego, że jesteś więźniem własnej niepewności 🙂

Co Cię ogranicza?

Czy zgodzisz się ze mną, że Twoimi jedynymi ograniczeniami są te, które sam tworzysz w swoim umyśle, a co gorsze pozwalasz im się rozwijać do tego stopnia, że zostajesz praktycznie sparaliżowany i nie jesteś w stanie podjąć żadnego działania? Czy nie jest tak, że w sytuacji, w której to, co robisz nie daje Ci satysfakcji prywatnej i/lub zawodowej, doświadczasz różnego rodzaju lęków i obaw, które powodują, że niczego nie zmieniasz, bo jesteś przekonany, że nie masz wyjścia lub że sobie sam nie poradzisz, a co za tym idzie boisz się zaryzykować, bo możesz się pomylić i pożałować tego, że postanowiłeś coś zmienić? Wiedz, że wielu ludzi zmaga się każdego dnia z tymi samymi dylematami i przeszkodami. Jest to zupełnie naturalna reakcja, gdyż to właśnie trudności i niepowodzenia wywołują strach i blokują Cię przed przeprowadzeniem zaplanowanej zmiany, która w moim przekonaniu jest najlepszym rozwiązaniem, choć niewątpliwie nie prostym, bo związanym z opuszczeniem znanej Ci przestrzeni komfortu. Choć z drugiej strony należałoby zastanowić się, co jest tak naprawdę dla Ciebie komfortem?

Jak pokonać bariery?

Niestety często jest tak, że jesteśmy swoimi najgorszymi wrogami, gdyż sabotujemy siebie poprzez brak wiary we własne możliwości i co istotniejsze brak zaufania do samego siebie. Jakie jest zatem rozwiązanie dla powyższych wyzwań, przed którymi tak często stajemy? Odpowiedź jest prosta: NIE DOPUSZCZAJ DO SIEBIE STRACHU, NIEPOKOJU I ŻADNYCH INNYCH OGRANICZAJĄCYCH MYŚLI, OPINII czy EMOCJI. Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać. Kluczowym słowem jest tu czasownik wykonać, który jak zapewne wiesz oznacza, że musisz podjąć działanie, musisz wykonać pewną pracę i w tym zazwyczaj tkwi główny powód tego, że nie dokonujemy zmiany, kiedy jest konieczna. Czekamy na cud albo na to, że może samo się rozwiąże lub może ktoś zrobi to za nas. Prawda jest taka, że żaden z tych wariantów nie sprawi, że to Ty będziesz kierowcą swojego życia, tylko pasażerem, który biernie zgadza się na to, by ktoś inny kierował tym jak ma wyglądać jego życie. Być może zabrzmi to górnolotnie, ale jeśli uświadomisz sobie, że jakość Twojego życia zmieni się diametralnie, gdy po pierwsze opanujesz swoje lęki i nie dopuścisz, aby one opanowały Cię, po drugie okiełznasz swoje negatywne myśli na rzecz tych wzmacniających, po trzecie dokładnie poobserwujesz swoje emocje, które jak wiesz są motorem naszych wszelkich aktywności i po czwarte przyjrzysz się swoim codziennym nawykom i przekonaniom, których rezultatem jest to jak działasz, jak realizujesz swoje cele, plany, jak stawiasz czoła wyzwaniom, jakie relacje nawiązujesz i co najważniejsze jak traktujesz SIEBIE SAMEGO. Wniosek jest jeden Twoje negatywne nastawienie i zwątpienie w siebie mogą i zazwyczaj są największą przeszkodą na drodze do życia, jakie chcesz wieść.

Zwróć uwagę na to, że…

Umysł człowieka działa zgodnie z dominującymi myślami i najważniejszymi dla nas pragnieniami. Z tego też względu nasze myśli i uczucia są generatorami podejmowanych przez nas działań lub ich braku. Wybór drogi życiowej należy do nas, nie możemy nikogo i niczego obwiniać za to, jak wygląda nasz każdy dzień. Wiadomym jest również, że większość z nas pragnie szeroko pojętego szczęścia, wolności i niezależności. Dlatego tak kluczowe jest to, abyśmy w sposób świadomy zwracali uwagę na nasze myśli czy są pozytywne i nas wzmacniają, czy negatywne i ściągające w „dół”. Każdego dnia pojawia się ich tysiące w naszych głowach. Dobra wiadomość jest taka, że możemy zdecydować, na które z nich zwrócimy naszą uwagę, a którym po prostu pozwolimy przemknąć dalej.

Co z tym nastawieniem?

Jak już zapewne wiesz z mojego poprzedniego wpisu myśli i emocje mają bezpośredni wpływ na nasze nastawienie, a co za tym idzie na nasze zachowanie każdego dnia, które w związku z tym może być skrajnie różne. Zatem jeśli pozwolisz, aby ograniczenia wzięły górę to zapewne będziesz miał tendencje do odwlekania, odkładania, szukania wymówek i wszelkiego rodzaju usprawiedliwień dla swojego nic nierobienia lub będziesz wykonywać czynności bez zapału, entuzjazmu upatrując w swoim działaniu jedynie powinność, za która Ci zapłacą, a nie cel, do którego konsekwentnie i świadomie dążysz. Dbając tylko o podstawowe zaspakajanie swoich potrzeb możesz niestety zapomnieć, że jesteśmy na tym świecie po to, aby cieszyć się jego różnorodnością, by żyć z pasją i w poczuciu celu, by decydować kim chcemy być, co robić i co mieć. Na koniec życzę Ci abyś podjęte przez siebie decyzje wprowadzał w czyn. Niech nie pozostaną tylko w sferze wyobrażeń i życzeń.😊 Dziękuję Ci za Twój czas i uwagę oraz zapraszam do komentowania i odwiedzenia mojego bloga i fanpage, gdzie znajdziesz wiele informacji na temat tego czym jest zmiana i dlaczego warto jej dokonać, kiedy poczujesz, że życie, które prowadzisz nie jest już Twoim😊. Beata Rybak/ Coaching pro&rozwojowy

 

 

 

 

 

Jeśli spodobał Ci się artykuł, udostępnij go dla innych:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Zostaw komentarz