Na swoje emocje spójrz z właściwej perspektywy

Kto odpowiada za emocje…

Nie ma dnia, godziny, minuty czy sekundy, abyśmy nie doświadczali emocji. Ich wachlarz jest bardzo szeroki od tych skrajnie pesymistycznych do tych, które sprawiają, że prawie fruwamy, unosimy się niczym motyle, a otaczający nas świat wydaje się najpiękniejszym miejscem na Ziemi. Nieważne jest wtedy czy jesteśmy w pięknym, luksusowym domu z basenem, czy w 25-metrowej kawalerce na poddaszu z małym oknem w dachu. Nie ma to tak naprawdę żadnego znaczenia, ponieważ życie nie raz pisze scenariusze, w których bohaterowie mieszkający w pałacach czują się bardziej samotni i nieszczęśliwi od tych, co żyją w leśnych chatkach. Oczywiście jest to skrajność, która ma pokazać, że najważniejsze jest to co odczuwamy, jak postrzegamy otaczającą nas rzeczywistość, a dokładniej rzecz ujmując, przez pryzmat jakich uczuć ją widzimy i skanujemy: pozytywnych czy negatywnych, wspierających czy ograniczających? Kto zatem jest odpowiedzialny za to, jaki rodzaj emocji dominuje w Twoim życiu? Nikt inny tylko TY 🙂

Nie raz słyszymy w mediach lub czytamy w prasie, że ktoś bardzo znany i bogaty przechodzi głęboką depresję lub popełnia samobójstwo. Dziwimy się wtedy i zadajemy pytania dlaczego? co? go/ją popchnęło, żeby odebrać sobie życie? Czasami też niesłusznie oceniamy wyciągając niejednokrotnie bardzo krzywdzące wnioski nie znając tak naprawdę powodów tej osobistej tragedii. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że miał/miała wszystko co jest potrzebne, aby czuć się szczęśliwym i spełnionym człowiekiem. Jednak prawda często wygląda zupełnie inaczej. Dla mnie osobiście takim tragicznym przykładem była śmierć jedynego w swoim rodzaju aktora Robina Williamsa, który prywatnie przez wiele lat walczył z demonami przeszłości, a publicznie dostarczał nam poprzez kunszt swojej gry aktorskiej wielu niesamowitych i niezapomnianych doznań emocjonalnych począwszy od zaraźliwego śmiechu, a skończywszy na łzach wzruszenia. Aktor chorował na depresję, która stale się nasilała. Mimo że zdobywał kolejne role i sławę, czuł się wypalony i stracił jakąkolwiek chęć życia. Trudno uwierzyć, że tak uwielbiany i podziwiany za swój ogromny talent człowiek uciekał w uzależnienia, bo jak sam wspominał w wywiadach bał się samotności i odrzucenia. Na przykładzie historii Robina Williamsa widać wyraźnie, jak bardzo wiele zależy od tego, w jakim świetle emocji postrzegamy siebie i to co robimy w każdej chwili, każdego dnia. Dla naszego zdrowia psychicznego i fizycznego kluczowa jest właściwa ocena naszych uczuć. Co więcej, należy pamiętać również o tym, że sposób reagowania na odczuwane doznania jest kwestią bardzo indywidualną. Nikt nie wie, jak czuje się drugi człowiek, dopóki on sam tego nie powie. Nie wiemy też co personalnie nim kieruje, że reaguje na coś lub na kogoś właśnie tak, a nie inaczej. Ważne jest, aby nie wydawać pochopnych opinii nie mając na ten temat wiedzy i jasności sytuacji.  Odmienną kwestią jest oczywiście akceptacja zachowań innych ludzi, ale tu mamy wybór i należy z niego skorzystać, gdyż to z kolei świadczy o tym, że w sposób świadomy, dojrzały dbamy o własne emocje i ich wartość dla nas.

Jak emocje wpływają na człowieka…

Otaczającą nas rzeczywistość możemy oglądać z wielu stron i przez pryzmat różnych wrażeń, które jak już wielokrotnie podkreślałam w moich blogowych wpisach definiują nasze zachowania i działania. Nie muszę więc nikogo przekonywać jak istotne jest to, z jakiej perspektywy widzimy nasze emocje. Dziś wiemy, że możemy nad tym panować, jeśli tylko we właściwym momencie wyłapiemy odczucie, które do nas „przyszło” i nadamy mu odpowiednie znaczenie i rangę. Innymi słowy, świadomie zdecydujemy, czy jest dla nas ważne, a może jednak nie. Pisząc natomiast odpowiednie mam na myśli takie, które sprawi, że będzie ono dla nas wspierające, mobilizujące, ekscytujące, a nie zniechęcające, czy wręcz autodestrukcyjne.

Rozważania oraz badania nad niekwestionowaną siłą ludzkich uczuć pokazują przede wszystkim ich ogromny wpływ na to, co osiągamy w sferze prywatnej czy zawodowej, a co za tym idzie – jaką jakością życia się cieszymy. Nasza osobowość, tożsamość kształtuje się w wyniku tego jak komentujemy to co czujemy lub to, czego doświadczmy. Wobec tego, jeśli w naszym osobistym słowniku królują przymiotniki, czasowniki o dodatnim ładunku energetycznym i optymistycznym zabarwieniu to rezultatem jest radosne i spełnione życie. W sytuacji odwrotnej skutek jest adekwatny, a jaki? Nietrudno się domyślić. Własna interpretacja emocji ma również wpływ, na to jakich ludzi do siebie przyciągamy oraz w jakim środowisku chcemy przebywać. Nie bez przyczyny mówi się, że „ciągnie swój do swego”. Kolejną, ważną kwestią są nasze wartości i przekonania, na których kształtowanie się niewątpliwie oddziałowywują doznania dostarczane nam codziennie przez różne czynniki czy bodźce zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Powszechnie udowodnione jest, że ludzie o pozytywnym nastawieniu podchodzą do wyzwań z optymizmem i z wiarą, że sobie poradzą i znajdą rozwiązanie. Natomiast ci o bardziej negatywnej postawie nie szukają rozwiązań tylko skupiają się na wyolbrzymianiu problemu, narzekaniu i szukaniu winnych. Słowem nie są zdolni do autorefleksji nad tym co ich spotkało, przynajmniej do chwili, kiedy zdecydują, że chcą dokonać zmiany swoich nawyków, przekonań, zachowań na lepsze i rozwijające.

Zatem zadbaj o swój ogród emocji, doznań i wrażeń, które do siebie dopuszczasz, „uprawiasz” tak naprawdę w każdej chwili, bo nie ma momentu, w którym możesz powiedzieć, że nic nie czujesz. Obojętność, odrętwienie to też uczucia. Pozwól wzrastać i rozwijać się tym, które sprawiają, że dostrzegasz piękno i niezwykłość życia oraz niekończących się możliwości. Co Ci w tym pomoże? Wystarczy, że wstając rano spojrzysz na otaczającą Cię rzeczywistość z odpowiedniej perspektywy 😊😊😊 Więcej informacji na temat pozytywnych i negatywnych emocji znajdziesz w moim wpisie: Szach – mat emocje i ich wpływ na podjęcie decyzji o dokonaniu zmiany (wystarczy kliknąć link). Zachęcam Cię do jego przeczytania 😊 Dziękuję Ci za Twój czas i uwagę. Zapraszam do komentowania oraz odwiedzenia mojego fanpage, być może znajdziesz tam coś dla siebie interesującego :))) Beata Rybak/ Coaching pro&rozwojowy

 

 

 

 

 

Jeśli spodobał Ci się artykuł, udostępnij go dla innych:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Zostaw komentarz