Czyimi mapami drogowymi, przepisami lub celami się kierujesz? Korzystaj z prawa wyboru!

Słuchanie…

Uważne słuchanie drugiego człowieka należy moim zdaniem do jednej z najcenniejszych zalet czy umiejętności. Może to być zdolność wrodzona wynikająca z naszego typu osobowości, ale można ją także wyćwiczyć. Słuchając ludzi z należytą uwagą nie tylko zyskujemy ich sympatie czy wdzięczność za poświęcony im czas, ale również zdobywamy nową wiedzę. Każdy bowiem z nas ma własną historię, przeżycia czy bagaż doświadczeń, którymi może się dzielić, a tym samym wzbogacać życie innych. Bycie otwartą na to, co ma do powiedzenia druga osoba to również droga do zbudowania wartościowych relacji opartych na wzajemnym szacunku i zaufaniu. Dotyczy to zarówno życia prywatnego, jak i zawodowego. Poza tym wykazanie zainteresowania tym, co chce przekazać drugi człowiek to pokazanie mu, że jest dla nas ważny i może liczyć na nasze wsparcie, gdy będzie go potrzebował.

 

Piszę o tym, ponieważ ostatnio podczas wielu zupełnie luźnych, ale i biznesowych rozmów zauważyłam, że niestety coraz mniej ludzi słucha, za to coraz więcej jest gotowych do wydawania opinii i to bez względu na to, czy są o to poproszeni, czy nie. A co gorsze wyrażają zdanie na temat osoby lub zdarzenia nie znając faktów i nawet nie starając się ich poznać. To, co jeszcze przykuło moją uwagę to udzielanie tzw. dobrych rad i nagminne używanie słowa powinnaś to, czy tamto zrobić. Osobiście jestem bardzo otwarta na to co mają do powiedzenia ludzie. Wynika to nie tylko z racji wykonywanego zawodu, ale chęci poznania czyjegoś punktu widzenia lub zdobycia niejednokrotnie bardzo wartościowych informacji na różne tematy, co w konsekwencji prowadzi do poszerzenia moich horyzontów i rozwoju osobistego.😊 Tak zdobytą praktyczną wiedzę przekazuje dalej i wykorzystuje w pracy z moimi klientkami lub pisząc dla Was artykuły na bloga. 😊

Uwaga na nawyk

Natomiast istnieje zasadnicza różnica pomiędzy uważnym wysłuchaniem i wyrażeniem zdania a nakazywaniem tego co powinniśmy zrobić, bo w czyimś przekonaniu jest to jedyna słuszna droga. Pragnę Wam zwrócić na to uwagę, gdyż bardzo często uleganie czyjemuś powinnaś to pierwszy krok do tego, aby przestać świadomie kontrolować swoje życie. I nie ma w tym stwierdzeniu przesady, ponieważ jeśli czytałaś mój wpis (Dlaczego od jakości twoich nawyków zależy poziom twojego życia?) to wiesz, że nasze życie jest sumą nawyków jednakowo tych pozytywnych co negatywnych. Wynika z tego, że jeśli systematycznie będziesz pozwalała wpływać innym na podejmowane przez Ciebie decyzje to prędzej czy później stracisz umiejętność samodzielnego dokonywania wyborów, bo nabędziesz przekonanie, że nie jesteś do tego zdolna. Co innego jest pytać o radę, wysłuchać opinii, czym innym jest robienie tego co ktoś twierdzi, że jest dla Ciebie jedynym idealnym rozwiązaniem.

Druga strona medalu

Oczywiście każdy kij ma dwa końce, a medal dwie strony. W tym przypadku również bowiem nierzadko ludzie, którymi kieruje strach przed wzięciem odpowiedzialności za siebie wręcz zabiegają o to, by ktoś inny za nich zdecydował. Tym samym nie ponoszą konsekwencji i pozbywają się poczucia winy w przypadku, gdyby coś nie wyszło. Nie rozumieją, że na drodze, która prowadzi do cieszenia się każdym dniem pojawiają się przeszkody, problemy. To jest zupełnie normalna rzecz. Dlatego nie należy się obwiniać pamiętając, że ten się nie myli, kto nic nie robi! Trudno to sobie wyobrazić, ale często takie zachowanie prowadzi do trwania w biernej postawie przez całe życie. Niejednokrotnie takie nastawienie wynika również z wygody lub wręcz z lenistwa.

 

Natomiast zupełnie odmiennymi przyczynami takiego zachowania są brak wiary we własne możliwości, niskie poczucie własnej wartości czy lęk przed dokonaniem zmiany. Doskonale wiem, że wyjście z przestrzeni komfortu nie łatwe, jest wręcz trudne. Ale czy nie warto podjąć wyzwania i zaryzykować, zamiast tkwić w rzeczywistości, która nas nie cieszy, nie daje satysfakcji, nie realizuje naszych marzeń, pragnień czy celów? Do stracenia mamy życie z dnia na dzień, w którym reagujemy na to co się dzieje. Inaczej rzecz ujmując poruszamy się według nie swoich map, przepisów czy celów.

 

Otwarcie nowych drzwi wymaga od nas odwagi i podjęcia świadomej decyzji. Dodatkowo uruchamia w nas gotowość do podjęcia nowych wyzwań i uczestniczenia w bardziej lub mniej ekscytujących doświadczeniach. Moim zdaniem to, co jest w życiu najpiękniejsze, to jego nieprzewidywalność. Ktoś, kiedyś stwierdził, że życie to przygoda 😊 Zgadzam się z tym, choć dla mnie jest jak podróż samochodem, gdzie to ja jestem kierowcą, który dzięki własnej mapie, poprzez systematyczne działanie prowadzi go do celu. To jakiej klasy samochodem jedziesz zależy od Ciebie, a dokładniej od tego, ile pracy chcesz włożyć w realizacje swoich marzeń i planów. Wybór jak zawsze należy do Ciebie.😊 Dziękuję Ci za Twój czas i uwagę. Zapraszam Cię serdecznie do komentowania, odwiedzania mojego bloga, fanpage, gdzie znajdziesz wiele informacji na temat procesu zmiany. Beata Rybak/ coaching pro&rozwojowy.

Jeśli spodobał Ci się artykuł, udostępnij go dla innych:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Zostaw komentarz