Co powinno się znajdować w naszym „plecaku”, kiedy zaczynamy samodzielne życie (część 1)

 

Dlaczego tak wielu ludzi nie potrafi sprostać wyzwaniom współczesnego świata. Co jest przyczyną, że coraz więcej młodych kobiet i mężczyzn nie radzi sobie ze stresem i emocjami? Jaki jest powód, że czują się zagubieni i niejednokrotnie samotni w realnym świecie? Dlaczego rodzice w dzisiejszych czasach borykają się z syndromem „zagraconego gniazda”, bo ich dorosłe pociechy nie chcą opuścić bezpiecznej przystani. Szukając racjonalnych odpowiedzi na powyższe pytania zaczęłam analizować rozmowy jakie na co dzień prowadzę z młodymi kobietami z którymi pracuje.

Postanowiłam znaleźć wspólny mianownik tej sytuacji. Dziś pragnę podzielić się z Wami pierwszymi wnioskami, do których doszłam. Moje przemyślenia rozpoczęłam od siebie, próbując przypomnieć sobie siebie z czasów, kiedy byłam młodą kobietą wkraczającą w dorosłość. Zaczęłam zastanawiać się nad wyzwaniami, jakie stały wówczas przede mną. Zadałam sobie również pytanie – co chciałabym wówczas wiedzieć i jakie umiejętności posiadać, które pomogłoby mi szybciej, łatwiej i efektywniej poradzić sobie z odpowiedzialnym przejęciem kontroli nad własnym życiem oraz świadomą adaptacją zmian, które wtedy nabierały rozpędu.

Moje pierwsze spostrzeżenia mają związek z otaczającą nas rzeczywistością, która obecnie zdecydowanie różni się od tej, w której ja dorastałam i dojrzewałam. Czy kiedyś było lepiej, czy gorzej? Tego nie wiem. Czy teraz jest prościej, czy trudniej? Też nie wiem. Jest po prostu inaczej. Moim celem nie jest ocena tych dwóch skrajnie różniących się światów, w jakich przyszło mi żyć. Natomiast pewne jest, że ostatnie dwadzieścia — dwadzieścia pięć lat można zaliczyć do najbardziej dynamicznych okresów, biorąc pod uwagę rozwój techniczny i technologiczny. Jeszcze nigdy w dziejach ludzkości nie odnotowano tak wielkich zmian w tak krótkim czasie niemal w każdej dziedzinie życia.

Myślę, że zgodzicie się ze mną, że mamy obecnie do czynienia z zalewem informacji, ze wzrostem możliwości i stojących przed nami wyborów oraz z eksplozją wiedzy. To jest ekscytujący i bardzo interesujący aspekt współczesnego świata, gdyż umożliwia znalezienie istotnych rozwiązań oraz odpowiedzi na wiele pytań od dawna nurtujących ludzkość. Należy jednak pamiętać, że skala przeobrażeń, jakie obserwujemy i w których bierzemy czynny lub bierny udział ma niezaprzeczalnie na nas ogromny wpływ. Niejednokrotnie wymusza pewne zachowania i działania, których celem jest jak najszybsze przystosowanie się do stawianych przez środowisko zewnętrzne wymagań. Z własnego doświadczenia wiem, że nie jest to proste dla nikogo bez względu na płeć, wiek czy doświadczenie lub jego brak.

Kiedy wchodziłam na rynek pracy w Polsce zaczynała się era komputerów i innych urządzeń technicznych. Biorąc pod uwagę fakt, że parę lat wcześniej miałam w liceum zajęcia z maszynopisania przyznacie sami, że przeskok był ogromny 😊 W jeszcze gorszej sytuacji znalazły się osoby, które wówczas miały tyle lat co ja teraz i musiały oswoić się z nowinkami technologicznymi chcąc zachować prace, bo na emeryturę było jeszcze za wcześnie. Znam wiele przypadków i sytuacji, w których ludziom nie udało się przestawić i przystosować do przemian, które wówczas się zaczynały. Dziś wiemy doskonale, że koło zmian dopiero się rozkręcało. Z każdym rokiem nabierało ogromnej prędkości, by doprowadzić nas do świata, w którym żyjemy tu i teraz.

Idąc dalej drogą moich poszukiwań dotarłam do pytań, które od jakiegoś czasu zaczęli zadawać psycholodzy i naukowcy badający wpływ tempa rozwoju współczesnego świata na ludzi i na człowieka jako pojedynczej jednostki. Zatem:

  • czy człowiek jest gotowy na to, by przystosować się do środowiska, w którym ma do czynienia z taką ilością zmian, które mogą zaburzać jego poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa?
  • czy jest przygotowany psychicznie, fizycznie i emocjonalnie na niesamowite tempo, jakie nadaje mu życie we współczesnym świecie?

Niestety badania pokazują, że sytuacja nie wygląda tak różowo, gdyż procesy ewolucyjne naszego gatunku zajmują tysiące lat, a nie dwadzieścia czy trzydzieści jak to jest w przypadku rewolucji technicznej i technologicznej, którą ciągle obserwujemy. Efektem tego jest wszechobecny stres, jakiego doświadczamy jednakowo w życiu osobistym czy zawodowym. Co zatem należałoby zrobić, aby pokolenia młodych ludzi wchodziły w życie z wiarą, że sprostają oczekiwaniom dzisiejszego świata i znajdą miejsce, gdzie będą realizować swoje pasje i marzenia, nie nastawiając się wyłącznie na wykonywanie tego czego się od nich oczekuje.

Patrząc z własnej perspektywy i biorąc pod uwagę moje doświadczenia, które wyniosłam i wynoszę pracując z młodymi kobietami uważam, że należy ich wyposażyć w rzetelną wiedzę i praktyczne umiejętności, które pozwolą im w sposób świadomy postrzegać siebie, swoje wartości oraz dokonywać właściwych wyborów służących przede wszystkim im i ich dobru, a nie zaspakajaniu potrzeb i ambicji innych. Wobec tego, co to jest za tajemna wiedza i jakie niezwykłe umiejętności? Pozwolisz, że o tym napiszę w kolejnym wpisie, do którego przeczytania już dziś serdecznie Cię zapraszam. Ciekawa jestem, jakie są Twoje spostrzeżenia dotyczące rzeczywistości, z którą przyszło nam się zmierzyć, jeśli zechcesz się nimi podzielić z chęcią je przeczytam i poznam Twój punk widzenia 😊 Dziękuję Ci za Twój czas i uwagę oraz zachęcam do odwiedzenia mojej strony www, gdzie czeka na Ciebie prezent ode mnie, fanpage i Instagram. Jeśli polubisz mój fanpage i Instagram, bo uznasz, że wiedzę, którą przekazuje za wartościową będzie mi bardzo miło 😊 Beata Rybak – coaching pro&rozwojowy

 

Jeśli spodobał Ci się artykuł, udostępnij go dla innych:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Zostaw komentarz